Świat historii

 

Koryznówka – muzeum pamiątek po Janie Matejce. Koryznówka to zwyczajowa nazwa drewnianego domu wzniesionego w połowie XIX w. przez Joannę i Leonarda Serafińskich. Obecnie w części domu mieści się Muzeum biograficzne Jana Matejki,
Więcej informacji www.muzeum.tarnow.pl

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Muzeum Regionalne Ziemi Limanowskiej „Dwór Marsów” 

Obecnie w muzeum można zwiedzać:

  1. ekspozycje stałe:

·  Izba Chłopska - etnograficzna prezentująca wyposażenie wnętrza domostwa na Limanowszczyźnie. Znajdują się w niej zbiory pochodzące ze wsi zagórzańskich, górali białych, lachów Limanowskich i szczyrzyckich.
·  Apteka mgr Klementyny Bączkowskiej – wnętrze apteki 5- pokoleniowej rodziny limanowskich farmaceutów Mȕlerów, Zubrzyckich i Bączkowskich (meble i instrumenty apteczne z okresu 1813 do lat 50-tych XX wieku)
·  Historia w dewizce zapisana – jedyna w Polsce tak bogata (359 sztuk!) kolekcja dewizek służących niegdyś do zapinania pieczęci rodowych, zegarków, kluczy czy kosmetyków z okresu od XVIII do XX wieku.

  1. ekspozycje czasowe:


·  Salonik Artystyczny im. Maksymiliana Brożka – mieszczański salonik artystyczny urządzony w stylu Art Deco, nazwany od imienia ostatniego artysty modernistycznego, jest miejscem prezentacji prac plastycznych
·  Sale ekspozycji czasowych ( biała, różowa i zielona) – co 2-3 miesiące prezentowane są w nich różnorodne wystawy kolekcjonerskie.

Więcej informacji →

 

Cmentarze z czasów I wojny światowej

Prawie stulecie temu Zachodnia Galicja była terenem pojedynku dwóch gigantycznych machin wojennych, rosyjskiej i austrowęgierskiej. Starcie to można zaliczyć do jednego z najkrwawszych w historii ludzkości. Po obu stronach ginęły setki tysięcy młodych ludzi - za cara, za cesarza. Byli wśród nich Słowianie każdej narodowości, Niemcy, Niemcy austriaccy, Węgrzy, Włosi. Polacy przelewali krew po obu stronach, „do brata strzelał brat”. Czy pamiętamy, że przez nasze wsie, wzgórza, pola przechodził front, niszcząc domy, zabudowania gospodarcze, plony, a przede wszystkim ludzkie życia?

Dziś najbardziej widoczną pamiątką, która nam pozostała po tym konflikcie, są cmentarze wojenne. W Polsce południowo-wschodniej mamy ich ponad 400. Ich wybudowanie było wtedy nie lada przedsięwzięciem, zwłaszcza w sytuacji ciągłego niedoboru materiałów i ludzi. A jednak Niemcom austriackim udało się uhonorować żołnierzy. Zatrudnili całe zespoły projektantów, odlewników, kamieniarzy i robotników, by zapewnić godny, wieczny odpoczynek nie tylko swoim wojownikom, ale, co znamienne, także żołnierzom carskim. Dzięki temu możemy dziś podziwiać usytuowane w lasach, na wzgórzach i na cmentarzach parafialnych nekropolie, z pięknymi żeliwnymi krzyżami, majestatycznymi obeliskami, ciekawymi rozwiązaniami parkowymi. Każda    z nich ma swoich "mieszkańców", swoją historię i atmosferę. Przez lata zaniedbywane (zdarzało się, że wypasano na nich bydło), w ostatnich latach doczekały się lepszego traktowania - wciąż się je odnawia, porządkuje, opisuje, chociaż wiele jeszcze zostało do zrobienia.

Tereny zmagań militarnych zostały podzielone na Okręgi, aby łatwiej móc planować budowę cmentarzy. Bocheńskie to Okręg IX, z aż 46 założeniami, wykonanymi przez architekta Franciszka Starza. Jest ich tak wiele, bo na tych terenach walki były bardzo zaciekłe – najpierw w trakcie rosyjskiej ofensywy listopadowej na Kraków w 1914 roku, a w maju kolejnego roku podczas kontrnatarcia austrowęgierskiego. Odnajdziemy tu małe, usadowione na wzniesieniach kilkunagrobkowe cmentarzyki, ale także poetyckie w swej symbolice nekropolie, jak ta przy kościele parafialnym w Żegocinie. Warto wyruszyć turystycznym szlakiem, by poczuć tę wyciszającą, dostojną atmosferę, kontrastującą z wydarzeniami I wojny światowej. Warto sfotografować wspomniane obiekty, odcyfrować kilka nagrobnych tablic, zapalić znicze, ale też pooddychać pełną piersią zdrowym powietrzem Beskidu Wyspowego. Wędrówka tymi ścieżkami, także duchowymi, to wspaniała przygoda. Jesień, czas zadumy nad śmiercią, ale też czas barwnego listowia, to najlepsza pora na tanatoturystykę - turystykę cmentarną. Zanim zima zagna nas do domów.

 

Galeria » Cmentarze


on-line: 5, wizyt: 275921
Realizacja: